Odbudowa miejsc pracy
W ramach projektu Dobra Praca uruchomiliśmy już ponad 180 miejsc pracy.
Od niewielkich sklepików spożywczych, zakładów fryzjerskich po warsztaty rzemieślnicze. Ślusarze, stolarze, krawcy, czy mechanicy samochodowi, których miejsca pracy odbudowaliśmy, mogą znów wykonywać swój zawód. Mają możliwość zarabiania pieniędzy na utrzymanie swoich rodzin i stać się zależni tylko od siebie.
W ramach projektu Dobra Praca uruchomiliśmy już ponad 180 miejsc pracy.
Od niewielkich sklepików spożywczych, zakładów fryzjerskich po warsztaty rzemieślnicze. Ślusarze, stolarze, krawcy, czy mechanicy samochodowi, których miejsca pracy odbudowaliśmy, mogą znów wykonywać swój zawód. Mają możliwość zarabiania pieniędzy na utrzymanie swoich rodzin i być zależni tylko od siebie.
Wesprzyj Projekt Dobra Praca

Jak to działa?
Wszystko zaczyna się od prośby o wsparcie w uruchomieniu własnej działalności. Dostajemy je osobiście podczas wizyt u potrzebujących rodzin lub za pośrednictwem naszych lokalnych wolontariuszy. Informacje starannie weryfikujemy. Ustalamy koszty oraz tworzymy listę potrzebnych rzeczy. Wszystko kupujemy na miejscu. Nasi wolontariusze zajmują się wszelkimi pracami. Od zakupu niezbędnego wyposażenia po pomoc w transporcie. Jeśli zachodzi taka potrzeba, pomagają również w remoncie pomieszczeń, w których powstanie nowe miejsce pracy. Trwa to zazwyczaj od kilku do kilkunastu dni. To tyle. Sklep, zakład lub warsztat zaczyna funkcjonować.
W całym procesie otwierania działalności często biorą udział sami potrzebujący. Z reguły wybierają materiały, narzędzia oraz całe niezbędne wyposażenie według własnych preferencji. Nie raz czynnie uczestniczą w pracach, np. przy remoncie pomieszczeń.
Projekt Dobra Praca z powodzeniem realizujemy w różnych krajach. Zaczęło się od Iraku, ale otwieramy też miejsca pracy w Nigerii oraz DR Konga. Chcemy, aby ludzie mogli samodzielnie zapracować na utrzymanie siebie i swoich rodzin.

Jak to działa?
Wszystko zaczyna się od prośby o wsparcie w uruchomieniu własnej działalności. Dostajemy je osobiście podczas wizyt u potrzebujących rodzin lub za pośrednictwem naszych lokalnych wolontariuszy. Informacje starannie weryfikujemy. Ustalamy koszty oraz tworzymy listę potrzebnych rzeczy. Wszystko kupujemy na miejscu. Nasi wolontariusze zajmują się wszelkimi pracami. Od zakupu niezbędnego wyposażenia po pomoc w transporcie. Jeśli zachodzi taka potrzeba, pomagają również w remoncie pomieszczeń, w których powstanie nowe miejsce pracy. Trwa to zazwyczaj od kilku do kilkunastu dni. To tyle. Sklep, zakład lub warsztat zaczyna funkcjonować.
W całym procesie otwierania działalności często biorą udział sami potrzebujący. Z reguły wybierają materiały, narzędzia oraz całe niezbędne wyposażenie według własnych preferencji. Nie raz czynnie uczestniczą w pracach, np. przy remoncie pomieszczeń.
Projekt Dobra Praca z powodzeniem realizujemy w różnych krajach. Zaczęło się od Iraku, ale otwieramy też miejsca pracy w Nigerii oraz DR Konga. Chcemy, aby ludzie mogli samodzielnie zapracować na utrzymanie siebie i swoich rodzin.
Jakie są koszty otwarcia działalności?
Koszt otwarcia jednej działalności jest różny, ponieważ wiele zależy do branży, w której powstaje. Mały sklepik spożywczy, czy odzieżowy to przeważnie około 2000 – 3000 zł. Warsztat, który potrzebuje specjalistycznych narzędzi to już koszt rzędu 5000 – 7000 zł. W Nigerii znakomitą inwestycją jest zakup Tuk Tuka, czyli trójkołowca, który służy, jako taksówka. Gwarantuje on jego właścicielowi pewny i stały dochód. Taki pojazd kosztuje około 4000 – 6000 zł.
Nie są to wygórowane ceny za jednorazową pomoc całej rodzinie, która dzięki temu zyskuje możliwość samodzielnego zarabiania na swoje utrzymanie. Wielokrotnie przekonaliśmy się, że „danie ludziom wędki” potrafi przynieść zaskakująco dobre rezultaty.


Jakie są koszty otwarcia działalności?
Koszt otwarcia jednej działalności jest różny, ponieważ wiele zależy do branży, w której powstaje. Mały sklepik spożywczy, czy odzieżowy to przeważnie około 2000 – 3000 zł. Warsztat, który potrzebuje specjalistycznych narzędzi to już koszt rzędu 5000 – 7000 zł. W Nigerii znakomitą inwestycją jest zakup Tuk Tuka, czyli trójkołowca, który służy, jako taksówka. Gwarantuje on jego właścicielowi pewny i stały dochód. Taki pojazd kosztuje około 4000 – 6000 zł.
Nie są to wygórowane ceny za jednorazową pomoc całej rodzinie, która dzięki temu zyskuje możliwość samodzielnego zarabiania na swoje utrzymanie. Wielokrotnie przekonaliśmy się, że „danie ludziom wędki” potrafi przynieść zaskakująco dobre rezultaty.